Pozostając w temacie projektów inspirowanych... Oto moja wersja genialnej sukienki Emmy Watson (niestety, nie mam pojęcia od jakiego projektanta "zaczerpnęłam inspiracji"). Jest to właściwie dekolt bluzki, który ozdobiłam już ponad 3 lata temu! Z pewnością materiały jakich użyłam (filc, złota tasiemka do "obrąbków" i... łańcuch choinkowy:)) nie są tak szlachetne, również układ listków/płatków uległ zmianie - tak czy siak, jestem z tej pracy zadowolona :)
2.14.2013
2.09.2013
012
Wkraczając w dość grząską sferę tzw. projektów inspirowanych... przedstawiam naszyjnik z drewnianych koralików ręcznie przeze mnie pomalowanych. Powstał na bazie silnej inspiracji biżuterią z kolekcji Marni dla H&M, na którą niestety nie było mnie stać. Zajrzałam zatem do koralikarnii (której właściciel ma mnie już chyba serdecznie dość), chwyciłam za pędzelek i po kilku dniach zmagań z niezasychającym lakierem, stałam się posiadaczką własnej, skromniejszej (z pewnością niesięgającej do pięt oryginałowi) wersji t e g o naszyjnika:)
Etykiety:
Jewelry
2.01.2013
011
Sweterek, z ponad dwuletnią (i to niezwykle bogatą) historią! Pagony powstały więc jeszcze przed wielkim "ćwiekowonitowym" szałem, ale teraz są jak znalazł. Do tego typu przeróbek zawsze stosuję filc, który obszywam ćwiekami, kamieniami itd. i dopiero później naszywam go np. na ramię. Na wypadek gdybym postanowiła doszyć pagony do innego ciucha. A z milionem pomysłów na sekundę szybkie zmiany decyzji zdarzają mi się niezwykle często! Pozdrawiam!
Etykiety:
Clothes - "recycled"
1.19.2013
Subscribe to:
Posts (Atom)




