10.29.2013
10.25.2013
10.21.2013
Witam po przerwie!
canterbury, anglia (sfotografowano o wschodzie słońca)
Witam po przerwie! Niestety, nie podołałam zamierzonemu zadaniu, tj. aktywnemu prowadzeniu bloga podczas wakacji. Na szczęście nie wynikło to z braku chęci, lecz czasu. Spędziłam kilka cudownych miesięcy szukając inspiracji na cały nadchodzący rok. I znalazłam ich mnóstwo! Pozwoliłam sobie zatem opublikować maleńki fotoreportaż z moich twórczych poszukiwań...
whistable, anglia
white cliffs, dover, anglia
sagrada famiilia (gaudi), barcelona, hiszpania
port vell, barcelona, hiszpania
gotycka dzielnica barcelony, hiszpania
niezwykle ujmujący widok! broadstairs, anglia
oceanarium w londynie
oceanarium w londynie
pełne inspiracji portobello road w dzielnicy notting hill, londyn, anglia
pierwszy raz w życiu przyjrzałam się wiewiórzej kitce! jest niesamowita!
ściana restauracji w portobello road, notting hill, anglia
westminster, anglia (zapiera dech w piersiach za każdym razem, gdy widzę to miejsce)
white cliffs, dover, anglia
niezwykle przejrzysty widok na północne wybrzeże francji, widoczne są klify!
7.28.2013
026
Do mojej rozrastającej się w zastraszającym tempie kolekcji własnoręcznie wykonanej biżuterii dołączył nowy naszyjnik w barwach (jak ujęła to pierwsza osoba, której uroczyście go zaprezentowałam) - możliwie najgorzej dobranych! Inspirowałam się klimatem etno, który w moim mniemaniu jest bezbarwny, jeśli nie podkreśli się go czymś, co błyszczy. Tutaj tę rolę spełniła nitka, którą zwykle używa się do wplatania pomiędzy sploty grubych swetrów czy szali.
Etykiety:
Jewelry
7.21.2013
025
Własna torba na drugie śniadanie? Tak, tak, tak, tak!!! I ja stałam się ofiarą nierozumianego trendu na tzw. lunch bags. Nie są ani piękne, ani wygodne, ale... i tu chciałam użyć określenia "jedyne w swoim rodzaju", ale ono wydaje się być jakoś nie na miejscu, bo przecież to najzwyklejsza w świecie podróba papierowych toreb z McDonalda :) Swoją lunch bag (pozwolę sobie zostać przy tym określeniu, polskie tłumaczenie pozbawia je uroku:)) uszyłam ze sporego kawałka ekoskóry, wyposażonej w na tyle estetyczne poliestrowe podszycie, że nie wymagała doszywania podszewki. Torba zapinana jest na magnesowe zatrzaski. Pozdrawiam!
Etykiety:
Bags
Subscribe to:
Posts (Atom)









